Czy szpital może usprawiedliwiać błąd przy porodzie „brakiem współpracy rodzącej”?

Sukces akcji porodowej zależy w równej mierze od samej rodzącej, jak i od położnej. Zwykło się mówić, że tylko ich efektywna współpraca jest w stanie zakończyć poród pomyślnie. Lecz zdarzają się sytuacje, kiedy sprawia ona trudność, chociażby w przypadku ataku paniki u ciężarnej czy zmęczeniem pacjentki w wyniku przedłużającego się porodu. Wynikiem mogą być komplikacje porodowe oraz problemy ze zdrowiem matki i dziecka. W takim wypadku szpital nierzadko uzasadnia popełnione błędy „brakiem współpracy” ciężarnej. Czy ma do tego prawo? Eksperci z Ośrodka Pomocy Poszkodowanym wyjaśniają tę kwestię.

Gdy ucierpiała matka lub jej dziecko skierowanie sprawy do sądu to wręcz konieczność

Prawidłowy przebieg porodu to przede wszystkim zadanie położnej i lekarza, rodząca może jedynie słuchać ich rad i postępować zgodnie z medycznymi zaleceniami. Przedstawimy to na przykładzie: pacjentka, która przez całą ciążę była otoczona profesjonalną opieką medyczną, regularnie zgłaszała się na badania i stosowała zalecenia ginekologa, zgłasza się na poród do szpitala. W trakcie akcji porodowej zastosowano kontrowersyjną praktykę, zwaną „chwytem Kristellera”. W efekcie dziecko urodziło się drogą naturalną, ale z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu, spowodowanym niedotlenieniem. Przywilejem matki jest teraz zgłoszenie sprawy do sądu i ubieganie się o odszkodowanie medyczne. Zastanawia się jednak, czy warto, gdyż szpital twierdzi, że nie współpracowała podczas akcji porodowej i lekarz musiał zastosować specjalne środki, by noworodek przyszedł na świat.

Niewłaściwe postępowanie lekarza podczas porodu uprawnia do otrzymania odszkodowania

Jeszcze kilka lat temu „brak współpracy rodzącej” był częstym argumentem odpierającym zarzuty nieprawidłowego przeprowadzenia porodu. Dziś wiadomo, że w medycynie istnieją sposoby na zakończenie ciąży bez konsekwencji zdrowotnych dla matki i dziecka. Sąd może więc stwierdzić, że lekarz nie posiadał wystarczającej wiedzy medycznej albo doszło do zaniedbania względem pacjentki. Doprowadzenie porodu do końca w sposób niezagrażający zdrowiu i życiu jest obowiązkiem personelu medycznego, niezależnie od tego, czy współpraca z matką przebiega pomyślnie, czy nie. W specjalistycznej placówce, gdzie kobieta w ciąży jest pod stałym nadzorem wykwalifikowanych lekarzy i pielęgniarek, nie powinno dojść do takiej sytuacji, jak opisana powyżej. Warto wspomnieć, że chwyt Kristellera jest obecnie uznany za niebezpieczny, gdyż jego zastosowanie może skutkować pęknięciem szyjki macicy lub samej macicy. Dlatego jeśli w Państwa rodzinie miał miejsce podobny przypadek, zapraszamy do Ośrodka Pomocy Poszkodowanym. Zapewniamy pełne wsparcie prawne, dzięki któremu szanse na otrzymanie zadośćuczynienia znacznie się zwiększają. Reprezentujemy naszych Klientów w sądzie i pomagamy przygotować pozew odszkodowawczy. Wiemy, że tego typu sprawy są wymagające i trudne, dlatego dokładamy wszelkich starań, aby postępowanie zakończyło się pomyślnie.

Obsługę prawną zapewnia Kancelaria BFP
Radca prawny specjalizujący się w prawie cywilnym w zakresie problematyki praw pacjenta i dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tytułu błędów medycznych.